Faworyzowanie własnych usług w wynikach wyszukiwania i naruszanie zasad uczciwej konkurencji. To główne zarzuty, które już w tym miesiącu amerykański Dep. Sprawiedliwości ma postawić spółce Alphabet, właścicielowi wyszukiwarki Google. Akt oskarżenia ma być zwieńczeniem trwającego od ponad roku śledztwa ws. stosowania przez Google praktyk monopolowych.

Jeszcze we wrześniu Departament Sprawiedliwości USA postawi Google w stan oskarżenia

O przewidywanym terminie wniesienia aktu oskarżenia jako pierwszy poinformował dziennik „The New York Times”. Firma Google ma zostać oskarżona o praktyki monopolowe polegające na faworyzowaniu własnych produktów i usług w bezpłatnych wynikach wyszukiwania. Nie wiadomo jeszcze, czy zarzuty będą dotyczyć wyłącznie działań wyszukiwarki, czy też oprogramowania i innych usług firmy. Takich jak system reklamowy Google Ads czy system Android.

Wszczęcie sprawy ma być zwieńczeniem trwającego od czerwca 2019 śledztwa. Warto wiedzieć, że przeciwko lub w sprawnie domniemanych nieuczciwych praktyk Google toczy się kilka postępowań. Między innymi w sprawie nielegalnego gromadzenia danych osobowych i niewystarczającego informowania o tym użytkowników.

Google kontra Departament Sprawiedliwości USA

Na tak szybki termin rozpoczęcia sprawy ma naciskać prokurator generalny Dep. Sprawiedliwości, William Barr. Wiele amerykańskich środowisk uważa, że pośpiech ma podłoże polityczne. Barr ma rzekomo przyspieszyć sprawę, pomimo sprzeciwu prawników pracujących nad sprawą. Wielokrotnie zgłaszali oni, iż potrzebują więcej czasu i większej liczby dowodów. Mimo to Barr prze do przodu. Pierwszym powodem ma być chęć przedłożenia aktu oskarżenia jeszcze w czasie trwania kadencji Donalda Trumpa. Drugim – chęć zdyscyplinowania Google przed zbliżającą się walką o fotel prezydenta. Ten argument podzielą oczywiście obrońcy spółki Alphabet i zamierzają podnieść go podczas zbliżającego się procesu.

Niezależnie od tego, czy sprawa ma podłoże polityczne i jak głęboko ono sięga, cytowany dziennik wskazuje, że Google kontroluje obecnie ponad 90 proc. wyszukiwań internetowych na świecie. Do tego faworyzuje swoją wyszukiwarkę instalując ją domyślnie na urządzeniach z systemem Android oraz przechwytuje 1/3 każdego dolara wydanego na reklamą internetową, m.in. poprzez narzędzie Google Ads.

Źródło: The New York Times


Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Złóż zamówienie

Złóż zamówienie poprzez nasze formularze, w których umieścisz wszystkie szczegóły linkowania.

Zamów

Nie wiesz jakie usługi wybrać?

Zadzwoń

535 901 662

Lub skorzystaj z naszego poradnika online

Nie wiesz co zamówić?

Szybka oferta