John Mueller z Google odniósł się 2 czerwca 2026 r. do dyskusji o LLMs.txt i nazwał ten pomysł „purely speculative for now”. Spór wywołało zestawienie wytycznych Google Search Central, które mówią, że wydawcy nie potrzebują specjalnych plików AI, z dokumentacją Chrome Lighthouse, gdzie LLMs.txt opisano jako „emerging convention”. Mueller zwrócił uwagę, że obecny zapis nie potwierdza realnej korzyści, a jedynie sugeruje możliwość, że agent AI „may spend more time crawling the site”. W odpowiedzi wskazał też WebMCP jako rozwiązanie z jaśniejszym celem: umożliwić agentowi wykonanie konkretnego zadania na stronie, np. ustalenie finalnej ceny produktu z opłatami i rabatami. Dodał przy tym ironicznie, że jeśli LLM ma tworzyć plik LLMs.txt, to mógłby równie dobrze wygenerować go sam dla siebie. Najważniejszy wniosek dla SEO i właścicieli serwisów jest prosty: zamiast inwestować w hipotetyczny standard, trzeba przede wszystkim upewnić się, że boty i agenci nie są blokowani przed dostępem do witryny.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu