Jak działa Tiny Text?
Tiny text to sposób na ukrycie tekstu przed odwiedzającym stronę przy jednoczesnym pokazaniu go robotom Google. Najczęściej robi się to kolorem czcionki identycznym z tłem, rozmiarem fontu ustawionym na 0-1px albo umieszczeniem treści poza widocznym obszarem ekranu (np. position: absolute z ujemnym marginesem).
Cel jest zawsze ten sam: upchnąć dodatkowe frazy kluczowe na stronie bez psucia jej wyglądu dla użytkownika. W praktyce to próba oszukania algorytmu, żeby uznał stronę za bardziej dopasowaną do zapytania niż jest w rzeczywistości.
Dlaczego to problem
Google wykrywa tiny text od dawna i traktuje go jako naruszenie wytycznych dla webmasterów. Strona z ukrytym tekstem może dostać ręczną karę (manual action) albo stracić widoczność algorytmicznie. Ryzyko jest niewspółmierne do korzyści - a korzyści właściwie nie ma, bo technika nie działa od lat.
Czasem tiny text pojawia się przypadkowo, nie jako celowy spam. Błąd w CSS, źle skopiowany szablon albo pozostałość po starej wersji strony potrafią stworzyć ukryty tekst bez złych intencji właściciela. Warto to sprawdzić - crawler traktuje to tak samo, niezależnie od intencji.
Nie mylić z tekstem alternatywnym (alt) dla obrazków czy tekstem w zakładkach/akordeonach, który jest chwilowo niewidoczny, ale dostępny po kliknięciu. To legalne rozwiązania UX, o ile treść jest faktycznie użyteczna dla użytkownika, a nie tylko dla robota.