Nozzle, firma od enterprise rank trackingu, opublikowała 14 października analizę, z której wynika, że Google od 20 września pokazuje część wyszukiwań w sposób mylący dla narzędzi monitorujących pozycje i firm AI. Według Nozzle takie „poisoned” SERP-y sięgały nawet 25% wyników, a od 1 października utrzymują się na poziomie 5-11% dziennie. Firma twierdzi, że Google nie odrzuca zapytań, tylko zwraca pełną stronę z błędnymi wynikami, które trafiają do baz danych jako prawdziwe. W praktyce ma to sztucznie zwiększać zmienność rankingów: normalne wyniki zachowują 88,5% tych samych domen przy powtórnym wyszukiwaniu, a „zatruwane” tylko 20,7%. Nozzle wskazuje też, że w takich SERP-ach częściej pojawia się UGC z Facebooka, Instagrama, LinkedIna, Quory i Reddita, a rzadziej AI Overviews — 34,9% wobec 54,2% w baseline. Dla SEO i narzędzi rank trackingowych oznacza to większy szum w raportach, zwłaszcza przy monitoringu lokalnym i przy próbach odtwarzania sposobu działania wyników Google.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu