Jak działa Atf?
ATF, czyli Above The Fold, to obszar strony internetowej widoczny od razu po jej wczytaniu, bez konieczności scrollowania. Nazwa pochodzi z prasy drukowanej – to, co było nad linią złożenia gazety, przyciągało uwagę czytelnika jako pierwsze.
W praktyce ATF to nagłówek, główne CTA, hero image czy pierwsze zdania oferty. To miejsce decyduje, czy użytkownik zostanie na stronie, czy ją opuści w kilka sekund.
Po co to komu
Projektanci UX i specjaliści CRO dbają o to, co znajdzie się w ATF, bo tam skupia się największa uwaga odwiedzającego. Dobrze zaplanowany ATF zwiększa szansę na konwersję – kliknięcie, scroll w dół czy wypełnienie formularza.
Ważne jest też ATF w kontekście Core Web Vitals – Google mierzy LCP (Largest Contentful Paint), czyli czas ładowania największego elementu widocznego właśnie w tym obszarze. Wolno ładujący się ATF szkodzi zarówno UX, jak i pozycjom w wynikach wyszukiwania.
Czego nie mylić: ATF nie jest tym samym co cała strona główna – to tylko jej fragment widoczny bez scrollowania, a jego dokładna wysokość zależy od urządzenia i rozdzielczości ekranu użytkownika.