Reuters i Time w maju 2026 r. przestawiły się na domyślne blokowanie botów AI, wpuszczając tylko zatwierdzone crawlersy z allowlisty. Jak opisuje Digiday, do podobnego modelu wcześniej dołączyły już People Inc. i The Atlantic, a Reuters twierdzi, że zmiana nie obcięła ruchu i jednocześnie zmniejszyła koszty obsługi botów. W praktyce publisherzy chcą przenieść ciężar z prostego scrapowania na negocjacje o „fair value exchange” — licencje, odesłania ruchu, utrzymanie serwisu albo wsparcie monetyzacji. Reuters w swoim robots.txt dopuszcza m.in. boty Amazon, Google, Bing/Microsoft, Yahoo i OpenAI, a resztę blokuje na większości witryny. Taki model ma utrudnić omijanie zabezpieczeń: według przywołanego raportu Tollbit 30% wszystkich scrape’ów botów AI nie respektowało jawnych zapisów robots.txt. Dla wydawców oznacza to zmianę punktu wyjścia — nie „kogo zablokować”, tylko „kogo wpuścić”, ale też ryzyko utraty widoczności w AI search i ruchu referencyjnego, jeśli bot zostanie odcięty. Szersze wdrożenie default-deny może sprawić, że dostęp crawlerów stanie się elementem negocjacji, a nie domyślnym prawem AI firm.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu