Google rozszerza Preferred Sources poza Top Stories i udostępnia tę opcję także w AI Overviews oraz AI Mode. W praktyce użytkownicy mogą wskazać witryny, które chcą widzieć częściej, a wybrane źródła pojawiają się z widoczną etykietą w odpowiedziach AI. Według danych Google ponad 345 tys. źródeł zostało już wybranych, wobec około 90 tys. przy globalnym starcie w grudniu. Marie Haynes zwróciła uwagę, że „Google just made so that any website can invite their readers to add them as a preferred source”, a Glenn Gabe podkreślił, że warto pokazać odbiorcom, jak dodać serwis do Preferred Sources. Równolegle iPullRank opisał test, w którym po włączeniu Personal Intelligence marki powiązane z danymi użytkownika pojawiały się częściej w AI Mode, a najsilniejszym sygnałem okazał się Gmail. Dla SEO i content marketingu oznacza to, że liczy się już nie tylko cytowanie i linkowanie, ale też lojalność odbiorców oraz własne kanały, zwłaszcza e-mail. Sam Sundar Pichai przyznał też w rozmowie z The Verge, że jedna z odpowiedzi AI Overview była „more opinionated than it should be”, co pokazuje, że Google nadal stroi jakość tych wyników.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu