CallRail przypomina, że przed migracją Local Services Ads do Performance Max trzeba wykonać audyt konta, bo historyczne raporty nie przeniosą się do Google Ads. Meagan McLoughlin podkreśliła, że kampanie mają zachować miejsca emisji w Google Search i Maps, ale zmienia się zaplecze: zarządzanie kampanią i leadami trafia do Google Ads, tygodniowe budżety stają się dziennymi, a ręczne stawki i targety na poziomie kategorii usług zastępuje kampanijny target CPA z automatycznym biddingiem. Najważniejszy krok przed przejściem to eksport raportów historycznych z interfejsu LSA oraz zapisanie ich lokalnie, bo nie pojawią się w nowym dashboardzie. Trzeba też sprawdzić preferowany numer śledzący kampanii, oddzielić go od numeru Google Business Profile i nie mieszać go z dynamicznymi numerami z witryny. McLoughlin zwróciła uwagę, że przy nowym modelu budżetu i automatyzacji trzeba patrzeć nie tylko na wolumen leadów, ale też na ich jakość, korzystając z call recordings, transcriptów i własnych danych o kwalifikacji. Dla agencji dochodzi jeszcze kwestia właściciela migracji dla każdego klienta oraz ustalenie, czy obsługa LSA w ogóle mieści się w obecnym zakresie współpracy.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu