John Mueller z Google odniósł się do długich testów A/B i stwierdził, że same w sobie nie powodują „penalty” ani „demotion” w SEO. W odpowiedzi na pytanie o holdouty trwające 6–12 miesięcy wyjaśnił, że przy odpowiedniej konfiguracji Google może po prostu zaindeksować jedną albo drugą wersję strony. Jeśli warianty są do siebie zbliżone, zwykle nie ma to większego znaczenia, ale przy wyraźnych różnicach efekt może być widoczny w wynikach wyszukiwania. Mueller dodał też, że częste zmiany treści utrudniają debugowanie i monitorowanie, bo Googlebot widzi różne wersje przy kolejnych crawlach. To stoi w napięciu z oficjalnym poradnikiem Google, który ostrzega, że zbyt długie eksperymenty mogą zostać uznane za próbę wprowadzania wyszukiwarki w błąd. Dla SEO i zespołów produktowych kluczowe pozostają więc canonicale, 302 redirecty i unikanie cloakingu, zwłaszcza gdy test obejmuje dużą część ruchu.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu