20 lipca sędzia federalna Yvonne Gonzalez Rogers oddaliła roszczenia Google z DMCA przeciwko SerpApi, firmie skrobiącej wyniki wyszukiwania Google i odsprzedającej je przez API, coraz częściej także firmom AI. Spór dotyczył SearchGuard, wewnętrznego systemu Google do wykrywania automatycznego ruchu i blokowania scrapingu wyników. Sąd nie przyjął argumentu, że obejście takiej bariery jest „circumvention” w rozumieniu DMCA, bo SearchGuard chroni przychody z reklam, a nie utwór objęty prawem autorskim. Rogers oddaliła część pozwu z prejudykatem tam, gdzie nie chodziło o treści chronione, i dała Google 21 dni na zawężoną wersję roszczeń dotyczącą obrazów z Knowledge Panel. Dla wydawców i właścicieli serwisów to ważny sygnał: antybotowe ściany bronią modelu biznesowego, ale nie muszą dawać ochrony na gruncie DMCA. Autor tekstu zwraca też uwagę, że sprawa SerpApi to w praktyce test dla „agentic web” — od scraperów, przez answer engines, po shopping agentów — czyli pytania, na jakich warunkach automatyczny odwiedzający może czytać publiczne treści w sieci.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu