Google opisuje, że main content jest kluczowym elementem strony i wyjaśnia, jak search quality raters mają go oceniać. W praktyce chodzi o treść, która bezpośrednio realizuje cel strony — od artykułu i opisu produktu po formularz czy narzędzie. W materiałach Google nacisk pada na to, że raters nie oceniają samego rankingu, ale jakość strony pod kątem użyteczności i tego, czy główna treść faktycznie odpowiada na intencję użytkownika. To ważne przypomnienie dla wydawców i sklepów, bo słaby, rozproszony lub wtórny main content może obniżać ocenę całej strony. Dla SEO oznacza to konieczność pilnowania, by najważniejsza treść była widoczna, kompletna i nie ginęła pod reklamami, elementami nawigacji czy blokami pobocznymi. W praktyce warto też sprawdzić, czy każda podstrona ma jednoznaczny cel i czy jej główna zawartość jest wystarczająco mocna, by spełnić oczekiwania użytkownika.
Źródło: Search Engine Land — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu