W analizie opublikowanej 17 sierpnia 2026 r. Search Engine Journal pokazuje, jak wykorzystywać placementy Gmail i Outlook w Google Ads oraz Bing Ads bez podjadania wyników kampanii Search. Autor definiuje je jako reklamy w środowisku e-mail, które są zasilane przez platformy reklamowe wyszukiwarek, a w Google trafiają głównie do Demand Gen, w Bing do Audience Ads, a częściowo także do Performance Max. Zwraca uwagę, że wcześniej były to głównie targetowania oparte na odbiorcach, ale po rozszerzeniu search themes w PMax i powrocie keyword content targeting bardziej przypominają targetowanie po frazach. W testach najlepiej działały listy remarketingowe i customer lists, a w e-commerce remarketing wypadał lepiej niż prospecting; autor podkreśla też, że porównywać trzeba podobne metryki, np. CVR, CPL i CPA, a nie same wyświetlenia. W praktyce rekomenduje rozdzielanie video i display do osobnych kampanii lub ad group, bo PMax daje mało kontroli nad placementami i z czasem przesuwa budżet w stronę Search, ograniczając emisję Gmaila i Outlooka. Dla marketerów kluczowe są też krótsze nagłówki — najlepiej do 30 znaków przy limicie 40 — oraz sensowna wielkość audiencji i testy z osobnym budżetem, bo te placementy mają dawać inkrementalność, a nie zastępować email marketing.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu