Ktoś wpisuje „hydraulik” i miasto albo „otwarte teraz”. Google składa lokalny pakiet. Pozycjonowanie w Google Maps to praca na Profilu Firmy Google, nie na starej nazwie „Google Moja Firma” z poradników. Profil musi być zweryfikowany, spójny ze stroną i żywy. Pusty pin z samym NIP-em nie konkuruje z salą, która ma zdjęcia, godziny i odpowiedzi pod opiniami.
Trafność, odległość, widoczność profilu
Trafność pyta, czy kategoria i usługi zgadzają się z zapytaniem. Odległość liczy się od osoby, która szuka, nie od tego, jak bardzo chcesz być „w całym województwie”. Widoczność profilu rośnie, gdy dane są kompletne, zdjęcia aktualne, a opinie nie milczą. Tych trzech dźwigni nie zastąpisz doklejeniem miasta do nazwy prawnej firmy.
Nazwa w profilu ma być nazwą, którą klient zobaczy nad drzwiami i na fakturze. Fraza w nazwie jest skrótem, który Google od lat tnie. Kategoria główna ma być najbliższa temu, czym naprawdę jesteś. Usługi dopisujesz zwykłym językiem. Atrybuty, parking, dostępność, płatność kartą, zostawiasz włączone tylko wtedy, gdy są prawdą.
Opis, godziny, zdjęcia, wpisy
Masz około 750 znaków opisu. Pierwsze 250 widać od razu. Tam ma być czym się zajmujesz, dla kogo i gdzie, bez ściany fraz. Godziny kłamliwe jeden raz wystarczą, żeby osoba wybrała sąsiada. Zdjęcia hali, zespołu i realizacji mówią więcej niż stock. Wpisy w profilu nie są blogiem. Są krótką nowością z przyciskiem do konkretnego URL-a.
Pozycjonowanie na mapach Google wymaga też tej samej nazwy, adresu i telefonu na stronie, w profilu i w katalogach, które już istnieją. Link ze strony do profilu i z profilu do strony spina encję. Nie jest to „darmowy backlink”. Jest potwierdzeniem, że to ta sama firma.
Opinie nie są ozdobą
Pakiet i zaufanie człowieka idą razem. Prośba o opinię po skończonej usłudze jest w porządku. Kupowanie recenzji nie. Odpowiedź pod złą opinią ma być rzeczowa. Milczenie przy jednym hejcie często boli mniej niż szablon „dziękujemy za feedback” pod każdą piątką.
Mapa nie zastąpi strony, gdy ktoś z drugiego województwa szuka parametru, nie pinu. Przy lokalu i tak zamykasz obie warstwy. Pozycjonowanie stron ogarnia domenę. Profil ogarnia „blisko mnie”.




Komentarze
0 komentarze