On SERP SEO czyli Google zabiera nawet organica

Tak zwana pozycja „Zero” w SERP wymusza zmianę strategii pozycjonowania dla najpopularniejszych fraz. Ponieważ coraz częściej surfowanie po Google nie kończy się kliknięciem w jakikolwiek wynik, to właśnie metoda on serp seo może stać się skutecznym remedium pozwalającym „przejąć” pierwszą stronę wyników wyszukiwania.

Na przestrzeni lat pierwsza strona w Google bardzo się zmieniła. Pojawiły się reklamy adwords łudząco przypominające wyniki organiczne oraz panele wiedzy z prawej strony. Do tego karuzele zdjęć, rozszerzone odpowiedzi (featured snippets), a nawet odpowiedzi bezpośrednie (direct answers). Rezultat? Coraz więcej informacji możemy pozyskać bez konieczności klikania w jakikolwiek wynik organiczny. Co więcej, wiele wskazuje na to, że taka może być przyszłość SEO.

 Ponad 60% wyszukiwań w Google bez kliknięć

Ale od początku. Podczas konferencji BrightonSEO we wrześniu 2018 roku Rand Fishkin zaprezentował wyniki badań pokazujące ilość oraz różnicę pomiędzy kliknięciami w wyniki organiczne a kliknięciami w linki płatne (adwords). Dane z amerykańskiego Google objęły okres od listopada 2015 roku do października 2017 roku. I co się okazało? Że pomijając drobne wahania sezonowe ogólna liczba kliknięć (płatnych i organicznych) utrzymywała się na mniej więcej na tym samym poziomie, ale do czasu. Pod koniec 2017 roku nagłe spadła. Nie drastycznie, ale zauważalnie.

Rand Fishkin tłumaczy, że przyczyną jest sposób, w jaki Google zmieniło wyświetlanie wyników wyszukiwania na urządzeniach mobilnych. Elementy takie jak odpowiedzi bezpośrednie, grafiki czy panele wiedzy przykryły pierwsze pozycje na liście. W efekcie według danych, którymi posiłkował się Fishkin w lutym 2018 wskaźnik CTR w USA dla wyników organicznych na dekstopie wyniósł 65,72%. Dla płatnych było to 3,82%. Co się stało z resztą wyszukiwań? Nie zaowocowały żadnym kliknięciem. Aż 34,28% wyszukiwań na urządzeniach stacjonarnych nie wygenerowało żadnego ruchu.

A jak wyglądała sytuacja dla urządzeń mobilnych? CTR dla wyników płatnych w analogicznym okresie wyniósł 3,12%. Dla organicznych tylko 38,97%, a zerowe kliknięcie uzyskało aż – uwaga – 61,03% wyszukiwań. To naprawdę robi wrażenie, szczególnie jeśli uświadomimy sobie jak te liczby wyglądały jeszcze dwa lata wcześniej. W lutym 2016 roku kliknięcie pozyskało aż 58,43% wyników organicznych w mobilnej wyszukiwarce. Bez kliknięcia było 41,57% wyszukiwań. Podsumowując w ciągu dwóch lat wskaźnik CTR dla wyników organicznych w wyszukiwarce mobilnej spadł o 20%. Jednocześnie o tyle samo wzrosła liczba wyszukiwań bez żadnego kliknięcia.

Konkurencja w SERP jest ostra jak nigdy

Podkreślam – główną przyczyną spadku ruchu organicznego dla najskuteczniejszych słów kluczowych jest mnogość nowych elementów widocznych na pierwszej stronie organica. Co spycha najlepsze wyniki organiczne zmuszając użytkowników do przewijania? Elementy takie jak adwordsy, mapy, direct answers (np. hasła z Wikipedii na samej górze), zdjęcia, panele wiedzy oraz rozszerzone wyniki wyszukiwania. Ponieważ elementy te przewyższają nawet najlepsze pozycje, w branży SEO nazywane są „pozycją 0”. Inna nazwa to pozycje z zerowym kliknięciem (nie wymagają wejścia w żaden odnośnik). Oczywiście stają się przez to groźnym rywalem do pokonania w walce o najwyższe pozycje.

Specjalna wzmianka należy się także asystentowi Google umożliwiającego wyszukiwanie głosowe. Co jest cechą charakterystyczną odpowiedzi udzielanych przez asystenta Google? Są bezpośrednie. Wyobrażacie sobie minę przysłowiowego Łukasza, któremu Asystent odpowiada: „Hej, Łukasz, znalazłem na ten temat trochę informacji w Internecie. Poszukaj sobie”. Oczywiście to się nie zdarzy. Łukasz słusznie oczekuje bezpośredniej odpowiedzi, bez konieczności włożenia wysiłku w grzebanie się w wynikach wyszukiwania. I właśnie między innymi z tych powodów dla niektórych fraz konieczne stać się może zastosowanie metody On SERP SEO.

On SERP SEO, czyli Seowcy kontratakują

On serp seo ma na celu zdominowanie całej pierwszej strony wyników wyszukiwania poprzez zagarnięcie jak największego ruchu z różnych elementów. Aby podejście to było skuteczne, specjaliści SEO muszą skoordynować wszystkie swoje działania i typy mediów dla poszczególnych fraz.

Do tej pory tradycyjna analiza SEO zakładała śledzenie wskaźników takich jak wyszukiwane hasła, miesięczna liczba wyszukiwań oraz konkurencja słowa kluczowego. Metoda on serp seo dodaje do tego konieczność śledzenia obecności rozszerzonych wyników wyszukiwania (featured snippets), innych elementów multimedialnych oraz zmniejszonego CTR dla wyników organicznych. To właśnie wskaźnik klikalności oraz wskaźnik potencjalnego ruchu są kluczowe przy on serp seo. Muszą więc zostać uwzględnione podczas doboru słów kluczowych.

Poniżej prezentuję wynik monitoringu fraz dla agencji social media i copywritingu Słowo Daję https://slowodaje.pl/. Skorzystałam z narzędzia SEO Site Means zaznaczając ostatni miesiąc. Poza pozycją strony na daną frazę, uwzględniając także wyniki na urządzenia mobilne, monitoring pokazał mi także dodatkowe elementy, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania. Są to zdjęcia (grafiki), YouTube, direct answers, mapy Google i reklamy Google Ads oznaczone ikonkami. Mała cyferka przy każdej z ikonek pokazuje ile dodatkowych elementów pojawiło się oprócz standardowych organicznych wyników wyszukiwania. Jak widzimy narzędzie wykryło direct answer oraz grafiki dla frazy “artykuły specjalistyczne” (ikonki “i” na komputery i urządzenia mobilne oraz ikonki grafiki). Dzięki takim dodatkowym elementom w wynikach wyszukiwania, może się okazać, że wysoka pozycja którą zajmujemy, jest złudna. Nad nami są bowiem reklamy, direct answer, kilka grafik i z naszego TOP1 czy TOP3 robi się TOP4 czy TOP8.

on serp seo

Komu przyda się on serp seo

Rodzaje wyników wyszukiwania Google, które dostarczają nam informacji bez konieczności klikania w odnośniki to np. informacje o lotach, hotelach, firmach, zakładach usługowych, knajpach w pobliżu czy przepisach kulinarnych. Czyli wyszukiwanie lokalne. Do tego dochodzą newsy w sekcji „Wiadomości” Google, wiadomości sportowe, wyniki meczów, skrócone biogramy artystów, celebrytów i postaci historycznych. Ponadto dyskografie i filmografie twórców, informacje pogodowe, tłumaczenia na język obcy, kursy walut czy obliczenia matematyczne. Że o produktach sprzedawanych w sklepach i internetowych już nie wspomnę.

Cała powyższa lista informacji, które Google niejako podaje nam na tacy, to wskazówka dla konkretnych branż, które chcą konkurować z Wielkim Bratem o pierwszą stronę. To właśnie one w pierwszej kolejności powinny zainteresować się on serp seo i zacząć włączyć elementy tej metody do swojej strategii. Niestety, jest to trudne (oczywiście…). Na pewno warto rozszerzyć działania o pozycjonowanie na (za)pytania dla najbardziej konkurencyjnych fraz. Google ma obecnie 90% udziału w światowym rynku wyszukiwarek, a konkurencji praktycznie żadnej (na pewno nie w Polsce). Jako monopolista może pozwalać sobie na wkurzanie dostarczycieli treści, a nam pozostaje póki co tylko podkręcić tempo i zasięg pracy.

Tradycyjne SEO już nie działa? Działa, jak najbardziej

Wszystko, co napisałam wyżej na temat on serp seo nie oznacza oczywiście, że tradycyjne SEO już umarło. Po prostu na przestrzeni ostatniej dekady znacznie się przeobraziło. Dziesięć lat temu sufitem było TOP1 w Google, a obecnie są to wszystkie te elementy wyświetlane bezpośrednio w SERP. Współczesne pozycjonowanie nie bez powodu skupia się bardziej na optymalizacji strony niż np. na sztucznym nasycaniu treści słowami kluczowymi lub pozyskiwaniem linków bez żadnej głębszej strategii. Pozycjonowanie nie może zatem odbywać się z pominięciem optymalizacji np. prędkości ładowania strony, dopasowania jej do urządzeń mobilnych, zadbania o content marketing czy strukturę strony. On serp SEO będzie te braki jeszcze bardziej obnażał. W następnym moim tekście podzielę się garścią porad jak optymalizować i co optymalizować, aby znaleźć się na pozycji zero w Google.

On SERP SEO czyli Google zabiera nawet organica
4.8 punktów (11) głosów


3 Komentarz

  1. TM

    Kwestia czasu kiedy nikt już nie będzie zwracał uwagi na wyniki organiczne. Na górze reklamy, potem mapa, potem opinie, potem coś jeszcze, 2-3 wyniki organiczne i znów reklamy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zamów

Już teraz

Złóż zamówienie poprzez nasze formularze, w których umieścisz wszystkie szczegóły linkowania.

Zamów

Centrum pomocy

Zadzwoń

nie wiesz jakie pakiety wybrać?

535 901 662

Lub skorzystaj z naszego poradnika online

Nie wiesz co zamówić?

Szybka oferta