31 marca 2026 r. Google opisało, jak działa Googlebot, pobieranie zasobów i limit bajtów, który wpływa na crawling oraz renderowanie stron. Firma wyjaśnia, że „Googlebot” nie jest jednym programem, lecz klientem centralnej infrastruktury crawl, z której korzystają też m.in. Google Shopping i AdSense. Najważniejsza zmiana w praktyce to limit 2 MB dla pojedynczego URL-a w Googlebot, liczony razem z nagłówkami HTTP; dla plików PDF limit wynosi 64 MB. Jeśli HTML przekroczy ten próg, Google nie odrzuca strony, tylko przestaje pobierać dane dokładnie na granicy 2 MB, a wszystko poniżej tej granicy trafia do indeksowania i Web Rendering Service, natomiast bajty za limitem są ignorowane. Google ostrzega, że problem mogą sprawiać ciężkie inline base64, duże bloki CSS/JavaScript oraz rozbudowane menu na początku dokumentu, bo kluczowa treść lub dane strukturalne mogą znaleźć się poza zasięgiem crawla. Wskazówki dla wydawców są konkretne: odchudzić HTML, przenieść ciężkie skrypty i style do plików zewnętrznych, a najważniejsze elementy — meta tagi, <title>, canonicale i structured data — umieszczać wysoko w kodzie. Google przypomina też, że crawler automatycznie zwalnia, gdy serwer odpowiada zbyt wolno, co obniża częstotliwość crawlów.
Źródło: Google — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu