Google 1 października zaktualizowało wytyczne dotyczące treści generowanych przez AI, dodając wymóg ręcznego fact-checkingu przed publikacją. W dokumentacji pojawiło się też doprecyzowanie, że kontrola ma obejmować nie tylko body copy, ale również metadane: tytuły, meta description, structured data i alt text obrazów. Firma podkreśla, że modele generatywne przewidują prawdopodobne sekwencje słów, a nie pobierają faktów, więc „critical to manually fact-check and review all AI-generated content for accuracy and trustworthiness before publishing”. Równolegle użytkownicy zauważyli, że linki z Gemini mogą zawierać parametry UTM, co pozwala odróżniać wejścia bez polegania wyłącznie na referrerze, choć Google nie opisało publicznie, kiedy dokładnie dodaje te tagi. W tym samym tygodniu Advanced Web Ranking pokazało spadek desktopowego CTR w topowych pozycjach organicznych w Q2 2026, przy wzroście na mobile, ale porównanie zahacza o okres błędu w Search Console z błędnie raportowanymi impressions. Dla SEO i wydawców oznacza to konieczność osobnej kontroli jakości treści AI, monitorowania ruchu z Gemini w analityce oraz ostrożności przy interpretacji zmian CTR między kwartałami.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu