Google 28 września udostępniło wszystkim użytkownikom monitoring informacji w AI Mode, a dzień później OpenAI pokazało zawsze aktywne agenty ChatGPT dots. Oba rozwiązania działają jak „standing instruction”: zapytanie pozostaje aktywne po wyjściu użytkownika, ale pełnią inne role. W Google Search wystarczy dodać do zapytania „keep me updated”, a system ma „continuously check across changing info on the web” i podsyłać aktualizacje; w OpenAI dot może „keep working between conversations” i korzystać z połączonych aplikacji oraz cloud computer. Google nie wyjaśnia jednak w dokumentacji, jak liczone są takie aktualizacje ani jak wybierane są źródła, a OpenAI zaznacza, że monitoring zależy od uprawnień i wsparcia danej usługi. Dla wydawców, lokalnych firm i e-commerce oznacza to, że późniejsze odpowiedzi mogą uwzględniać treści, których nie było w momencie pierwszego wyszukania. W praktyce rośnie znaczenie świeżości danych, spójności informacji w źródłach oraz kontroli, co AI może pobrać z webu i połączonych kont.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu