Google Ads zmienia sposób opisywania fazy uczenia Smart Bidding, wskazując teraz na około 50 konwersji jako punkt odniesienia. To przesunięcie dotyczy tego, kiedy system ma zebrać wystarczająco dużo danych, by stabilniej optymalizować stawki pod cele kampanii. W praktyce oznacza to, że reklamodawcy powinni patrzeć nie tylko na czas trwania uczenia, ale przede wszystkim na wolumen konwersji, który zasila algorytm. Zmiana nie wprowadza nowej funkcji, ale porządkuje oczekiwania wobec kampanii korzystających z automatycznego ustalania stawek. Najbardziej odczują ją konta z ograniczonym ruchem, gdzie dojście do 50 konwersji może zająć dłużej i wymagać ostrożniejszej oceny wyników. Dla marketerów sygnał jest prosty: przy Smart Bidding warto monitorować tempo zbierania konwersji, bo to ono decyduje o tym, kiedy system realnie zaczyna pracować na pełnych danych.
Źródło: Search Engine Land — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu