W artykule z 10 sierpnia 2026 r. ekspert opisuje strategię „non-linear targeting” w Google Ads, którą buduje się w trzech krokach: określeniu idealnej grupy odbiorców, burzy mózgów nad sąsiednimi segmentami Google i dopasowaniu kreacji, która sama kwalifikuje ruch. Autor wskazuje, że klasyczne podejście oparte na słowach kluczowych jest dziś trudniejsze przez większą konkurencję, rosnący CPC, regulacje prywatności oraz AI Overviews i AI Mode. Szczególnie dotyczy to nisz wrażliwych i B2B, gdzie stawki za kliknięcie mogą sięgać ponad 100 USD, a w konkurencyjnych branżach B2B nawet 40–300 USD. W przykładach pojawiają się m.in. healthcare, legal, finance, real estate, B2B manufacturing i SaaS, a jako format rekomendowany najczęściej wskazywany jest Demand Gen. Autor podkreśla też, że przy takim modelu trzeba opierać się na solidnym śledzeniu konwersji: dla leadów tylko qualified leads z offline conversion tracking, a dla e-commerce realne zakupy. Wśród podanych kombinacji segmentów znalazły się m.in. „Beauty Mavens”, „Anti-aging skincare”, „Getting Married Soon”, „Moving” oraz „South Asian Film Fans” i „Cricket Enthusiasts”.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu