W rozmowie z Search Engine Journal Kris Jones, szef LSEO i były twórca Pepper Jam, wskazał, że AI przejęło etap porównywania ofert, który wcześniej wykonywał użytkownik. Jego zdaniem sednem jest „synthesis” — modele nie tylko pokazują opcje, ale składają odpowiedź i od razu sugerują wybór. Jones ocenił też, że 70%–80% pracy nad AI search to nadal fundamentalne SEO, a nowa warstwa dotyczy głównie kontekstu zewnętrznego, dlatego — jak podkreślił — „Do not fire your SEO company”. Problemem stają się też stare dane na cudzych stronach: autor tekstu opisuje przypadek szkół edukacji, gdzie Google AI Overviews pobierało z 10-letniego wątku na Redditcie ceny niższe o ok. 30%, co psuło konwersje i generowało nieporozumienia. W praktyce marketerzy powinni audytować odpowiedzi AI na zapytania o własną markę, aktualizować informacje o cenach i usługach w wiarygodnych źródłach oraz aktywnie zdobywać branżowe nagrody i wzmianki, bo to właśnie takie publikacje modele najczęściej cytują. Jones zwrócił też uwagę, że warto patrzeć szerzej niż tylko na ChatGPT i Google, bo odpowiedzi AI pojawiają się też w Meta AI, Groku czy asystentach głosowych.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu