Search Engine Journal przypomina 8 października 2026 r., że w branżach regulowanych AI w paid media wymaga audytu ustawień w Google i Meta, bo domyślne opcje mogą zmieniać kreacje lub rozszerzać zasięg kampanii. Autor wskazuje, że w firmach z sektora healthcare, finansów i prawa problemem są zarówno automatyczne strategie licytacji, jak i generowanie kreacji przez AI bez pełnej kontroli przed emisją. W Google Ads szczególną uwagę zwraca AI Max, gdzie text customization może podmieniać copy, a final URL expansion prowadzić na niepożądane podstrony; podobne ryzyko pojawia się przy Performance Max i Demand Gen, które mogą automatycznie optymalizować assety lub generować wideo z własnych materiałów. W Meta trzeba wyłączać m.in. Creative setup i Advantage+ creative enhancements, bo platforma potrafi zmieniać wygląd reklam, dodawać teksty, linki i elementy zasłaniające wymagane disclaimery. Tekst podkreśla też ograniczenia w targetowaniu, retargetingu i automatycznym biddingu, zwłaszcza tam, gdzie wewnętrzne zasady są ostrzejsze niż same regulaminy platform. Dla marketerów oznacza to konieczność przeglądu ustawień, dokumentowania użycia AI i upewnienia się, że tracking konwersji, UTM-y oraz zgody prawne są zgodne z polityką firmy i przepisami branżowymi.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu