Chris Green opisał 6 października 2026 r., jak wykorzystuje AI w technicznym SEO tak, by wspierała pracę specjalisty, a nie przejmowała ją w całości. W budowanym rozszerzeniu Chrome łączy tradycyjne checki SEO, dane z przeglądarki, analizę deterministyczną i modele językowe. Autor podkreśla, że część kontroli pozostaje zero-jedynkowa: URL zwraca 404 albo nie, canonical istnieje albo nie, robots.txt blokuje dostęp albo nie. LLM ma tu nie wydawać wyroku, tylko uprościć interpretację danych, np. zamienić JSON lub arkusz na krótkie wyjaśnienie, opis zmiany czy gotowy opis do Jira. Green testował też Gemini Nano na różnicach między server HTML a rendered DOM i uznał, że model radzi sobie z opisem zmian, ale gorzej z łączeniem wielu faktów w końcową ocenę SEO. Wniosek jest prosty: software ma ustalać fakty, AI ma zmniejszać koszt pracy z tymi faktami, a decyzja i odpowiedzialność pozostają po stronie konsultanta.
Źródło: Search Engine Journal — oryginalny artykuł ↗
Chcesz wiedzieć, jak ta zmiana wpłynie na Twoją stronę?
Nasz zespół analizuje każdą aktualizację Google w 48h i przekłada ją na konkretne działania dla klientów.
Bezpłatna analiza wpływu