Wpisujesz URL, czekasz minutę albo trzy, dostajesz listę i wynik punktowy. Taki automatyczny audyt SEO jest wygodny, bo nie wymaga dostępu do Search Console. Jest też ograniczony, bo nie widzi zapytań, które już lądują na stronie, ani tego, czy trzy adresy walczą o to samo. Liczba w PDF-ie nie jest oceną Google.
Jak taki skaner w ogóle działa
Pobiera publiczny HTML, czasem render, mierzy czas odpowiedzi, szuka title, H1, altów, canonical, noindex, mieszanki http i https, ciężkich skryptów. Porównuje to ze swoją checklistą. Raport mówi, co odbiega od normy skanera. Nie mówi, czy kategoria farb odpowiada na pytanie fachowca. Dlatego dwa skanery dają dwa wyniki. Porównaj dwa albo trzy, zanim wpadniesz w panikę przez jeden czerwony pasek.
Darmowy audyt SEO ma sens jako pierwsza lista. Meta puste, strona nieotwieralna na telefonie, łańcuch przekierowań, mieszane treści. To widać bez logowania. Intencji, kanibalizacji i jakości opisu nie widać.
Co skaner zwykle łapie | Czego nie łapie bez człowieka |
|---|---|
Brak title albo dwa H1 | Czy ten URL w ogóle powinien istnieć |
Ciężki obraz | Czy kopia z karty producenta zabija kartę |
Brak alt | Czy alt jest packingiem |
Czas odpowiedzi | Czy 5xx spadają w godzinach bota |
Ogólny wynik | Czy GSC pokazuje właściwe zapytania |
Czego już nie traktować jako aktualnego testu
Mobile-Friendly Test Google nie jest już miejscem, w którym to sprawdzasz. Varvy też nie jest źródłem, na którym budujesz plan na 2026. Zostają Search Console, PageSpeed Insights i crawler, który sam odpalasz na swojej kopii strony. Screaming Frog i podobne narzędzia pokazują strukturę. Nadal nie pokażą, czy tekst jest kopią.
Google Tools AI
- Search Console i Analytics w jednym panelu
- Konto Google podłączasz w dwie minuty
- Historia dłuższa niż w oryginalnym GSC
Kiedy skaner wystarczy, a kiedy nie
Wystarczy, gdy chcesz szybko zobaczyć, czy strona w ogóle odpowiada, czy nie ma noindex na produkcji i czy title nie są puste. Nie wystarczy, gdy ruch spadł po aktualizacji, gdy sklep ma filtry, gdy ktoś właśnie zmienił CMS. Wtedy potrzebujesz zapytań z GSC, logów i decyzji, który URL zostaje.
Jeśli po liście z automatu chcesz plan, a nie kolejny PDF, jest audyt SEO. Automat zostaje na start. Nie zostaje jedynym zdaniem o stronie.
Publikacja wpisów blogowych
- Dwa merytoryczne wpisy na Twój blog — research, SEO i publikacja.
- Frazy, struktura i meta pod intencję wyszukiwania.
- Linki do gotowych tekstów dostajesz w panelu klienta.





Komentarze
0 komentarze